Czy wolno nam sądzić?
Pomiędzy sądem a osądem
Temat jest trudny, i dla wielu jest to problemem, sądzić czy nie sądzić?
Przyczyną jest język polski, mamy tylko jedno słowo które ma dwa
znaczenia, „sądzić” w sensie sądu i „sądzić” w sensie „oceniać” i nie
sądzę abyśmy oceniali prawidłowo, lub sądzili prawidłowo. Biblia
ostrzega nas przed sądem abyśmy sami nie podpadli pod sąd, “nie sądźcie
abyście nie byli sądzeni” mówi Jezus, sąd nad kimś należy do Boga i
sądząc kogoś zajmujesz miejsce Boga. W języku greckim mamy 3 słowa na
określenie „sąd” „Krino” które jest użyte przez Jezusa w znaczeniu sądu
Bożego, wydania wyroku, oraz dwa słowa „anakrino i diakrino” w sensie
oceny.
.
.
1 Kor. 11:31-32 31. Bo
gdybyśmy sami siebie osądzali, nie podlegalibyśmy sądowi. Gdy zaś
jesteśmy sądzeni przez Pana, znaczy to, że nas wychowuje, abyśmy wraz ze
światem nie zostali potępieni.
Tu pierwsze słowo „sądzić” brzmi „diakrino", ale ostatnie dwa, to
„krino”. Innymi słowy, jeżeli nie używamy osądzania czyli oceny we
właściwy sposób, będziemy sądzeni przez Pana na sądzie Bożym.
.
.
1Kor.4,5 „nie sądźcie przed czasem” użyto tu słowa „krino” i dotyczy
sądu Bożego, nie wolno nam używać słów które są zarezerwowane dla sądu
ostatecznego.
Jezus mówiąc „nie sądźcie abyście nie byli sądzeni” nie powiedział „od
tej pory nie wolno nikomu ocenić drugiego człowieka, zganić go za
grzech. Kontekst tych wypowiedzi mówi że Jezus zwracał się do
obłudników, którzy fałszywie oskarżali, dokonali sądu za Boga, skazali
na potępienie a sami popełniali te same czyny. Jezus powiedział że mają
oni prawo i powinni sądzić ale sprawiedliwie:
Jan. 7:24 24. Nie sądźcie z pozoru, ale sądźcie sprawiedliwie. Wielu zostało uciszonych gdy w kościele chcieli zganić grzech, usłyszeli „nie sadźcie abyście nie byli sądzeni” Głos DŚ został stłumiony. Do dzisiaj jest to argument diabła, do obrony zła, wyrwanie jednego zdania z całości wypowiedzi Jezusa jest wykręcaniem Biblii.
.
Jan. 7:24 24. Nie sądźcie z pozoru, ale sądźcie sprawiedliwie. Wielu zostało uciszonych gdy w kościele chcieli zganić grzech, usłyszeli „nie sadźcie abyście nie byli sądzeni” Głos DŚ został stłumiony. Do dzisiaj jest to argument diabła, do obrony zła, wyrwanie jednego zdania z całości wypowiedzi Jezusa jest wykręcaniem Biblii.
.
Alexander MacLaren (1826-1910), szkocki kaznodzieja i pisarz, trafnie
skomentował to miejsce Pisma Świętego:
„Przypatrywanie się charakterowi, to nie jest to, co Jezus tu potępia.
Sądzenie, o którym On tu mówi, to szukanie źdźbła w oku bliźniego.
Oznacza to patrzenie tylko na jedną stronę, by znaleźć winę, którą się
wyolbrzymia, pomijając rzeczy ważniejsze. Muchy padlinożerne, które
brzęczą nad ofiarą wolą to co się psuje, a nie to co zdrowe, są tak
dobrymi sędziami jak tacy krytycy sędziami charakteru”
Angielski kaznodzieja i pisarz, Arthur Walkington Pink (1886-1952),
objaśnia te wersety jeszcze dalej:
„Poprzez używanie w języku arabskim paraboli „drzazga w oku” nie mówi
się o niej jako o przeszkodzie w patrzeniu, ale o bolesnym uszkodzeniu
wzroku. Zastosowanie jej przez Jezusa, który wydaje się zawiera
aluzję do tego pomysłu, odnosi się jedynie do nieszczerości intencji w
oddawaniu tej przysługi; kiedy źródłem takiego strofowania jest
zamiłowanie do wyszukiwania błędów.” (1)
Fałszywi prorocy
Mat. 7:15-16 15.

Hebr. 5:14 14.
.
.
Pokarm zaś stały jest dla dorosłych, którzy przez
długie używanie mają władze poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego
i złego.
Jer. 23:21-22 21.
Nie posyłałem proroków, a oni jednak biegną; nie
mówiłem do nich, a oni jednak prorokują. Jeżeli uczestniczyli w mojej
radzie, to niech zwiastują mojemu ludowi moje słowa i odwracają ich od
ich złej drogi i ich złych uczynków.
Co widzę u tych co oskarżają KrK czy ocenę czy sąd? Czasami nienawiść
do Rzymu jest tak duża że większego bluźnierstwa na papieża czy biskupa
sam diabeł by nie wymyślił. Biblia mówi abyśmy głosili ewangelię, czyli
nieśli ludziom zbawienie, przyprowadzali innych do Pana, a nie
pokazywali grzechy innych. To jest ewangelia diabła, żyć czyimiś
grzechami. Mówią że tak pokazują prawdę, czy Bóg pokazuje wszystkim
twoje grzechy? Naśmiewa się z twoich upadków, publicznie je obnaża? Kogo
naśladujesz? Rzucasz kamieniem w KrK czyli sam jesteś bez grzechu. Idź
do biskupa i powiedz mu to w oczy, a jak nie usłucha donieś kościołowi,
/Facebookowi/ nie słyszałem aby któryś z tych co pokazują grzechy
biskupów poszedł najpierw do biskupa. Atak jest na wygląd czy samochód
jakim się porusza. Aby ktoś nie popadł w drugą skrajność, to powiem mu
że błędy w nauczaniu trzeba pokazać. Tak mówi biblia, tak mówi prawda,
tak mówi Bóg. Trzeba umieć rozróżnić co jest szkalowaniem nauką Biblii.
Mamy prawo i obowiązek ganić grzech, ale trzeba to umieć zrobić w
przeciwnym razie zatwardzisz serce grzesznika, i sam dostaniesz po
głowie. Efekt tych pseudo ewangelistów jest taki że katolicy zamykają
swoje serca na prawdę, Nienawidzą Biblii i protestantów, a ci robią
diabłu świetną robotę. Jezus ganił faryzeuszy a grzeszników leczył,
pokazywał obłudę religijnych ale grzesznikom okazywał miłość, nie
rozpowiadał ich grzechów dookoła. Czytałem kiedyś książkę „Grzechy
Rzymskich Papieży” i pomyśl jakbyś się czuł gdyby ktoś napisał książkę o
twoich grzechach, to byłoby dla wszystkich ciekawe. Czy pociągnęłoby
cie to bliżej Chrystusa?
Tolerancja
W liście do Rzym 14,1 powiedziano o poglądach:
Rzym. 14:3-4 3.
Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je,
a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął.
Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana
swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać go.
“ Jeden wierzy ze może ... Niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu”
to jest tolerancja dla poglądów. Paweł nie znał tolerancji dla grzechu w
zborze. Żydzi na kazaniach stosowali różne porównania, wychodziły z
tego dziwactwa, ale nikt nie miał o to pretensji, to nie miało to
znaczenia, poza ciekawostką. Dzisiaj kościoły wykluczają nie za
niemoralność, ale dlatego że ktoś nie zgadza się z ich poglądami. Biblia
w Obj.22 mówi o sądzie na którym Bóg odda każdemu według jego uczynków,
szkoda że nie napisano: „i odda każdemu według jego poglądów” Bo nikt
nie byłby zbawiony, bo co kościół to inne nauczanie. Poglądy mamy
wszyscy wypaczone, są wynikiem naszej wyobraźni, Wyobrażamy sobie
miejscowość do której pierwszy raz jedziemy, ktoś nam ją opisał, ale
rzeczywistość jest inna niż to było w naszej głowie, Z takiej wyobraźni
tworzą sie teorie biblijne, zwłaszcza te o przyszłości. Kolejnym słowem
jest osąd czyli ocena, jest to niemal obowiązek aby odróżnić prawdę od
kłamstwa, dotyczy to przede wszystkim Oceny proroków. Nawet prawdziwych
proroków, Bóg daje widzenie ale prorok przekazuje je własnymi słowami,
jeżeli wizja jest symboliczna może ją źle z interpretować, nie istnieje
natchnienie 24 godzinne lub nieomylność proroka. Kiedy Bóg każe mu
przekazać słowa to są one nieomylne, ale wizje trzeba przekazać własnymi
słowami, i zaczyna się problem.
Przykład:
Jan dostał wizję widział autobus a w nim jego zborownicy. Po drodze
wysiadł z niego Marek, Adam i Stefan. Prorok zinterpretował to
następująco: Autobus to nasz zbór, kierowca to Jezus a ci co wysiedli po
drodze odejdą z naszej społeczności, otóż interpretacja wizji była zła
bo Marek, Adam i Stefan założyli nowe zbory a nie że zostali wykluczeni.
Czy w takim razie Jan jest fałszywym prorokiem, bo źle zinterpretował
wizje? Nie! Wizja była prawdziwa, tylko interpretacja Ludzka. W zborze w
Koryncie mieli oceniać proroków, rozważać czy to co mówią jest prawdą.
Dzisiejsze zbory boją się proroków, najpierw pastor musi przesłuchać
proroka by dopuścić go do głosu w kościele, a jak pastorowi nie
odpowiada, bo ma błędne zrozumienie to prorok niema szansy przekazać
wizji. To jest kontrola DS to zbór ma ocenić a nie pastor, boimy się
zwiedzenia dlatego kontrolujemy wszystkich.
Prorok fałszywy
Często słyszymy określenie że ten prorok jest fałszywy bo jego słowa
były nieprawdą, ale kiepscy z nas oceniacze. Do tego jest to
oszczerstwo. Słowo może pochodzić od Boga kiedy ktoś mówi “Tak mówi Pan”
wtedy powołuje się na Boga. Czyli każde słowo pochodzi od Boga, prorok
fałszywy jest od diabła. W czasach króla Achaba Izabel mała 450 proroków
Baala, i 400 proroków Aszery ci prorokowali w imieniu szatana, aby
ludzie nie przestrzegali zakonu Bożego. Pomyłki chrześcijańskiego
proroka nie eliminują go z listy proroków bo nie prorokuje przeciwko
Jahwe ale kieruje nim albo pycha albo zachłanność, bo bycie prorokiem
nie oznacza doskonałości i nieomylności w słowach i postępowaniu. Prorok
Jonasz był prawdziwym prorokiem, a pod drzewem rycynowym skłócił się z
Bogiem, bo miał inny pogląd niż Bóg. Prorocy mieli prawo do własnego
zdania. DŚ nie zniewala, i nie zajmuje się też ludzkimi teoriami, to nie
jest Jego zadanie, On prowadzi nas do świętości, życia bez grzechu.
Ludzie chorzy umysłowo
Jeżeli prorokowanie Ellen White było wynikiem uderzenia kamieniem w
głowę w czasach jej dzieciństwa, jeżeli jej wizje były wynikiem urazy
mózgu to taka osoba nie jest oszustem, fałszywym prorokiem, bo nie jest
świadoma pochodzenia wizji, wierzy w to co widzi, i nie może inaczej
postępować, tak jak komputer zaprogramowany sam nie zmieni
oprogramowania. Na sądzie Bożym taka osoba może okazać się niewinna,
nieświadomy grzech nie podlega potępieniu. Nie jest winny ten co nie
wiedział że robi źle. Więc uważajmy co o kimś mówimy, bo to ty możesz
okazać się oszczercą, fałszywym oskarżycielem. Mamy obowiązek sprawdzać i
oceniać czy proroctwo jest prawdziwe i pochodzi od Boga, ale nie mamy
prawa potępiać kogoś. Bluźnić komuś czy wyzywać go, bo występujemy wbrew
prawu miłości do nieprzyjaciół, Brak miłości do kogokolwiek stawia nas
po stronie przeciwnika, a wyzwiska nie odbijają Bożego charakteru. O
szacunku dla poglądów innych warto powiedzieć kilka słów.
.
.
Wolter powiedział
„Chociaż nie zgadzam się z tobą, to z całych sił będę bronił twojego prawa do własnego zdania”.
Muzułmaninie zabijają tych co nie zgadzają się z ich poglądem, sekty
atakują inne kościoły bo nie podzielają ich poglądów, brak tolerancji
prowadzi do nienawiści a ta jest od diabła. Własne zdanie nie oznacza
przytakiwania kłamliwym teoriom, mam prawo powiedzieć co o tym myślę ale
tym samym nie zmuszać aby ktoś myślał jak ja. Tolerancja nie oznacza
zgody na nieprawdę. Brak tolerancji prowadzi do faszyzmu.
Czy prorok może zostać zwiedziony?
Wydawałoby się że ktoś kto ma Ducha Świętego nie może ulec zwiedzeniu,
słynna nauka zielonoświątkowa I adwentystyczna twierdzi że nawrócony nie
może mieć demona, ale biblia mówi o tym że prorocy Pana z Duchem w
sobie ulegli szatańskiemu widzeniu. Kiedy Achab z Jehoszafatem planowali
wojnę pod Ramot Gileackim zwołali wszystkich proroków Pana, i niebyli
to fałszywi prorocy, wszyscy mówili o zwycięstwie Króla Achaba, bo
wszyscy dostali wewnętrzny głos lub wizje zwycięstwa ale znalazł się
jeden prorok który nie uległ fałszywej wizji, coś znalazł co mu nie
pasowało, pytał Pana i ten mu pokazał że Bóg zgodził się aby szatan stał
się duchem kłamliwym w ustach proroków, Bóg zezwolił szatanowi aby
zwiódł proroków, szatan przyszedł w postaci anioła światłości lub
podrobił Ducha Świętego, tak że prorocy nie zorientowali sie że są
zwiedzeni. A proroków Pana było 400 /1Kron.18,5/ Nawet Sedekiasz syn
Kenany uderzł Proroka Micheasza Pytając go” jakim to sposobem Duch Pana
go opuścił” /1Kron.18,23/ Achab wyszedł z pod ochrony Boga, Pan zezwolił
szatanowi go zwieść i zabić. Prorocy posłużyli do zguby Achaba więc Pan
pozwolił na zwiedzenie króla poprzez proroków, Ponieważ Bóg jest Duchem
Prawdy sam nie może kłamać posługuje się szatanem, jak Bóg chce cie
zgubić to zabierze ci swoją ochronę, wtedy jesteś w rękach diabła, on
może tylko tyle na ile mu Bóg pozwoli. Czy prorocy Achaba byli
fałszywymi prorokami Nie! Byli zwiedzionymi prorokami Pana, myślę że po
tych wydarzeniach owi prorocy dalej mieli prawdziwe wizje. Pobłażali
królowi, kiedy Bóg dał im dobre słowo dla króla to zaraz szli do króla z
dobrą nowiną, ale kiedy trzeba było króla zganić to milczeli, by się
nie narażać. Bóg daje wizję ale prorok sam decyduje kiedy i jak ją
przekazać. To jest przyczyna dla której Bóg pozwolił aby prorocy zostali
zwiedzeni.
Czasy Chrystusa
Kiedy Jezus ostrzega o fałszywych prorokach to my urywamy zdanie w tym
miejscu. Ale Jezus określił warunki bycia fałszywym prorokiem, bo ciąg
dalszy mówi że „po owocach ich poznacie”, czyli po uczynkach, nie po
teoriach, bo chrześcijaństwo to praktyka a nie teoria. W czasach Jezusa
nie zwracano uwagi na poglądy liczyło się posłuszeństwo i wiara. Europa i
my przyjęliśmy grecki sposób myślenia gdzie najważniejsze są teorie
kościelne, doktryny a co do posłuszeństwa, to tłumaczy się że wszyscy
grzeszą, więc jesteśmy usprawiedliwieni, nie musimy się tym przejmować.
Jezus umierał za grzechy a nie za teorie kościelne. Kiedy zaczynamy
wydawać ocenę, mamy problem, bo pomiędzy sądem a oceną jest jest śliska
ścieżka.
Prorok Biblijny
Mamy wypaczone pojęcie kim jest prorok. Oto myślenie współczesnego
Europejczyka: „Prorok to namaszczony Duchem który przepowiada
przyszłość, wszystko co mówi pochodzi od Boga, prorok nie może się
pomylić, bo mówi pod natchnieniem” To obraz supermena z kreskówki dla
dzieci. A przyszłość to przepowiada wróżbita, bo to jest jedyne jego
zajęcie. Biblijny prorok był nauczycielem moralności, wierności Bogu.
Bóg przekazywał przez niego ludziom żyjącym w jego dniach wolę Boga co
do wierności Bogu.
Ezech. 12:27-28 27.
Synu człowieczy! Oto dom izraelski mówi: Widzenia, które ten ogląda,
dotyczą późniejszych dni, i o dalszych czasach on prorokuje. Dlatego tak
powiedz im: Tak mówi Wszechmocny Pan: Żadne słowo, które Ja wypowiadam,
już się nie odwlecze; słowo, które Ja wypowiadam, spełni się - mówi
Wszechmocny Pan.
Na 66 rozdziałów Księgi Izajasza znajdziemy tylko kilka proroctw o
dalekiej przyszłości o końcu świata, i to w kontekście ich sytuacji.
Największym z proroków był Eliasz wiecie ile mamy jego proroctw o
dalekiej przyszłości? Nic! Ale powiedziano o nim w księdze Malachiasza
Mal. 3:23-24 23. Oto Ja
poślę wam proroka Eliasza, zanim przyjdzie wielki i straszny dzień Pana.
I zwróci serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym, gdy
przyjdę, nie obłożył ziemi klątwą.
Celem proroka Eliasza nie jest przepowiadanie przyszłości lecz
nawracanie ludzi do Boga, do wzajemnej miłości, „zwróci serca synów ku
ojcom i serca ojców ku synom” Podobnie i Jan Chrzciciel zwany przez
Jezusa największym z proroków, zajmował się chrztem na opamiętanie a nie
przepowiedniami.